Witam was żeglarze,

Wszystko ma  jakiś początek. Pewnego dnia miałam marzenia jak wy wszyscy, a lista tych których nie zrealizowałam jeszcze jest długa. Powiedziałam jednak sobie, że nigdy niczego nie zrealizuje jeśli nie zakasam rękawów i nie zabiorę się za te realizację natychmiast.

Jest to pierwsza rada jaką sobie dałam i jaka mogę wam dać – ruszcie się i ośmielcie się coś zmienić, tylko to możne was doprowadzic do waszego marzenia. Czekając możecie przejść obok waszej realizacji. Nie mówcie sobie: „to niemożliwe, nie mam pieniędzy, nie mam czasu”, to, co myślisz, nie powinno cię powstrzymać, jak również myśli ludzi wokół ciebie! Wszystko jest możliwe, trzeba tylko woli i zaufania w siebie. To jest twoje marzenie i tylko ty możesz coś tu zdziałać, nie słuchaj również tego co ci doradzą inni (nawet mnie, ty lepiej wiesz niż ja co jest dla ciebie dobre, ja ci tylko chce pomoc w znalezieniu motywacji). Oni nie są tobą i mogą tylko z grzeczności odciągnąć ciebie od realizacji tego czego naprawdę w życiu pragnąłeś.  Pomyślcie tak jakby dziś był wasz ostatni dzień w życiu, bylibyście dumni z tego co zrealizowaliście, z marzeń jakie zrealizowaliście? Osiągnięcie marzenia zależy od ciebie i tylko od ciebie nie patrzcie na innych, idźcie do przodu, bądźcie sobą!

Jak mawiał Nelson Mandela: „Wszystko wydaje się niemożliwe, dopóki się tego nie zrobi”.

Krok 1: Weź kartkę i długopis: Zapisz swoje marzenia – moje już spisane tu na kartce – możecie sprawdzić na stronie Moje Marzenia.

Co często powstrzymuje nas w realizacji tej pięknej podróży do krainy marzeń, to nasze obawy. Mówicie sobie ze nie uda mi się i tak wiec po co tracić czas , pieniądze, siły. Mogę was zapewnić ze wszyscy sławni ludzie którzy do czegoś w życiu doszli nigdy sobie tego nie wmawiali. To powszechne wierzenia które hamują waszą wiarę w was (tak jak kiedyś hamowałam moja wiarę w siebie), a ja wiem ze wy na pewno mozecie dokonac tego czego naprawdę chececie. Nie mogę was zapewnić, że osiągniecie sukces natychmiast – to niestety nie jest w mojej mocy, ale mogę zagwarantować, że próbując nauczycie się rzeczy których nigdy byście się nie nauczyli nie wychodząc z waszej strefy komfortu. Sztuką jest, aby nigdy nie tracić nadziei ponieważ ta realizacja może zabrać trochę czasu.

Co staram się zrobić na tym blogu- to was zmotywować aby iść razem w kierunku realizacji naszych marzeń. Żyć w radości, przekraczać swoje limity i osiągać to, co myślicie że jest niemożliwe. Możecie myśleć, dlaczego ona chce to zrobić dla mnie? Ona mnie nie zna? To jest pewne, ale znam siebie i chcę pomagać ludziom, tak jak ktoś kiedyś mi pomógł. Chcę być wasza latarnia, kapitanem statku i oświecić wam drogę, która poprowadzi do bezpiecznego portu, tak jak poprowadziłam już sama siebie.

Nie chcę tego robić sama, nie wiem wszystkiego i prawdopodobnie również macie większe doświadczenie niż ja na wiele tematów. Zamierzam dzięki temu blogowi wiele się nauczyć i mam nadzieje ze wy tez się nauczycie. Myślę, że razem jesteśmy silniejsi i zapraszam tych, którzy mają doświadczenie podzielić się swoimi doświadczeniami na tym blogu na każdy temat związany z marzeniami.

Dla tych, którzy odważyli się już, powiedzcie mi co was zmotywowało aby osiągnąć wasze marzenia?

Dla tych, którzy nigdy nie odważyli się podzielcie się ze mną waszymi marzeniami i tym co hamuje ich realizacje?

Patrzmy przed siebie -droga jest długa, ale postaramy się usunąć huragany, skały, prądy i wiatry przeciwne, które się pokarzą, załóżcie kamizelki ratunkowe, wypływamy razem z naszego spokojnego portu w piękną podróż do krainy naszych marzeń. Nie opuszczajcie naszego statku, on jeszcze nie tonie – wasz kapitan na pewno pierwszy go nie opuści.

Pa.

Beata- wasz kapitan.